Wyszukiwarka szkoleń

Newsletter

Chcesz dostawać najnowsze artykuły, szkolenia i oferty pracy?

Social dla studenta

 

Polecane szkolenia

piątek, 24 maj 2013 12:48

HR-owcem być...

Napisane przez 

O tym, jakie są plusy pracy w HR, co natomiast jest najtrudniejszym jej aspektem, wyzwaniach zawodowych, sposobach na przeciwdziałanie wypaleniu oraz radach dla młodych ludzi stawiających pierwsze kroki w rekrutacji opowiedział Juliusz Humienny, Senior Recruiter w Stoczni Gdańskiej.

Co jest najlepszym aspektem pracy HR-owca? Co dodaje skrzydeł osobie pracującej w HR?
Praca z ludźmi. Jeśli nie lubi się ludzi na podstawowym poziomie to może lepiej zostać inżynierem lub informatykiem. Wdzięczność kandydatów jest tym, co pozostaje na długo w pamięci. Pamiętam historię, kiedy wysłałem człowieka do Norwegii na kontrakt i zapomniałem o nim zupełnie. Po 3 latach ten człowiek wrócił z kontraktu i swoje pierwsze kroki w Polsce skierował do mnie, aby podziękować za „kontrakt życia”.

Co natomiast jest najtrudniejszym, najgorszym aspektem pracy w HR? Co podcina skrzydła?
Odpowiedź taka sama jak wcześniej: praca z ludźmi, a dokładniej ludzki aspekt nieprzewidywalności. Kiedy wszystko jest dograne, ustalone, dokumenty podpisane i człowiek nie stawia się na lotnisku lub u klienta i nie odbiera telefonów oznacza to, że coś nie zagrało do końca i nie miał na tyle odwagi, aby wycofać się odpowiednio wcześniej. Te historie zdarzają się głównie w przypadku pracowników produkcyjnych, z którymi mam bardzo częsty kontakt.

Jakie było Pana największe wyzwanie zawodowe?
Podczas mojej 12-letniej kariery było wiele wyzwań, ale myślę że największe wyzwanie dopiero przede mną. Za miesiąc będę realizował projekt rekrutacji 500 spawaczy z Azji i osobiście nadzorował weryfikację ich umiejętności w Indiach. Będzie to kolejny sprawdzian moich technicznych umiejętności między innymi jako mistrza spawalnika. Wcześniej realizowałem podobne projekty w Rumunii i Norwegii, ale na mniejszą skalę. Dawało mi wielką satysfakcję rozwiązywanie kilku problemów naraz: logistycznych, językowych, kulturowych. Bardzo mi się przydawała w takich sytuacjach moja kosmopolityczna natura i lata spędzone za granicą.

Korzystając ze swojego bogatego doświadczenia zawodowego, proszę powiedzieć jak przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu w naszej branży?
Myślę, że każdy powinien znaleźć swoją drogę środka. Unikać skrajności i rozwijać dystans do tak zwanej rzeczywistości. Medytuję od wielu lat, więc wypalenie raczej mi nie grozi. Ale jeśli ktoś pracuje po 14 godzin, zabiera swoją pracę do domu i w weekendy też mentalnie jest w pracy to powinien się zastanowić jaki ma cel w życiu: bycie rencistą jako czterdziestolatek? W skrajnych sytuacjach zawsze oparciem byli dla mnie najbliżsi przyjaciele. Dlatego pomimo bardzo absorbującej pracy jaką wykonujemy warto dbać o nasze życie osobiste i relacje międzyludzkie. Mam tu na myśli te poza Facebookiem.


Co Pan, jako doświadczony HR-owiec może doradzić osobom stawiającym swoje pierwsze kroki na rynku pracy w tej branży?

Radziłbym zadać sobie kilka pytań i uczciwie na nie odpowiedzieć. Jaki mamy cel zawodowy? Czy lubimy to co robimy? Czy naprawdę lubimy ludzi z całym ich bagażem emocjonalnym, nie zawsze przecież przyjemnym? Praca HR-owca to nie tylko przeglądanie CV, ogłoszeń o pracy i wirtualny networking. Często mamy poważny wpływ na życie innych ludzi. To duża odpowiedzialność.

Zaloguj się, by skomentować

 

 

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz akceptujesz Więcej znajdziecie Państwo na stronie Polityka Cookie.

Akceptuję cookie z tej strony.