Czy rekrutacja w trybie zdalnym może być równie efektywna jak rozmowa stacjonarna? 

Pandemia COVID-19 – czy tego chcemy, czy nie – trwałe wpłynęła na sposób rekrutacji pracowników. Podczas gdy jeszcze w 2019 roku przeprowadzanie rozmów kwalifikacyjnych zdalnie należało do rzadkości i było stosowane w wyjątkowych okolicznościach lub konkretnych branżach (np. IT), dwa lata później taką formę rekrutowania deklarowało już ponad 70 procent firm (dane pochodzą z badania „Candidate Experience w Polsce” przeprowadzonego z inicjatywy eRecruiter oraz Koalicji na rzecz Przyjaznej Rekrutacji). Czy oznacza to, że spotkania na żywo przejdą do lamusa? Czy rozmowy za pośrednictwem komunikatorów są równie efektywne jak te prowadzone twarzą w twarz? Jakie są zalety rekrutacji zdalnej i jakie wyzwania jej towarzyszą? Postaramy się rozwiać te wątpliwości w dzisiejszym wpisie.

Największe wyzwania związane z rekrutacją online 

Nie da się ukryć, że rozmowy prowadzone online, mimo najlepszych aplikacji i nowoczesnych rozwiązań, zawsze będą nieco się różnić od spotkania na żywo. Do największych wyzwań związanych z tą formą rekrutacji należą:

  • obawy kandydatów o kwestie techniczne, np. jakość łącza internetowego, i ewentualne zakłócenia;
  • trudności z odczytaniem mowy ciała (przez komunikator internetowy nie podamy sobie ręki, widok jest ograniczony itp.);
  • problemy z wyczuciem atmosfery w firmie i poznaniem kultury organizacyjnej.

Na szczęście z naszej praktyki wynika, że wszystkie te przeszkody można pokonać, a procesy rekrutacyjne prowadzone w 100 procentach zdalnie stały się równie skuteczne, jak te tradycyjne, obejmujące przynajmniej jedno spotkanie twarzą w twarz. Ponadto mają wiele dodatkowych zalet zarówno dla samych kandydatów, jak i agencji rekrutacyjnych.

Jaką przewagę mają rozmowy zdalne nad stacjonarnymi? 

Jak się okazuje, w praktyce rozmowy rekrutacyjne przeprowadzane zdalnie mają wiele pozytywnych aspektów. Po pierwsze, oznaczają dużą oszczędność czasu, którego nie trzeba już tracić na dojazd do miejsca rekrutacji. Dla wielu kandydatów oznacza to, że nie muszą brać dnia wolnego, a przy tym mogą brać udział w kilku procesach rekrutacyjnych jednocześnie. Rekruterom z kolei łatwiej jest wyznaczyć dogodny dla obu stron termin spotkania.

Po drugie, nie ogranicza nas miejsce, nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by poszukiwać nowego stanowiska lub pracowników w innych województwach, a nawet za granicą, zwłaszcza gdy mówimy o pracy zdalnej czy hybrydowej. Rekrutacja zdalna daje możliwość spotkań z pracodawcami z różnych lokalizacji, ułatwia także przeprowadzenie spotkania z wieloma osobami, np. dyrektorem czy menedżerem, który akurat wyjechał w delegację.

Po trzecie, rozmowa z własnego domu zapewnia wielu kandydatom komfort psychiczny i pozwala im zaprezentować się z najlepszej strony. W czasie pandemii liczyła się również dbałość o zdrowie – dzisiaj jest to mniej istotne, choć dzięki formie zdalnej rozmowa jest możliwa również wtedy, gdy którąś ze stron dopadnie choroba czy lekka niedyspozycja fizyczna.

Jak przygotować się do spotkania w formie zdalnej? 

Aby spotkanie online było równie efektywne jak rozmowa stacjonarna, trzeba się jednak do niego odpowiednio przygotować. Po stronie rekrutera leży wybór komunikatora i przekazanie ważnych informacji technicznych kandydatowi. Ten ostatni z kolei musi zadbać o sprawny sprzęt, dostęp do internetu i spokojne miejsce w domu (warto poprosić domowników, by nie przeszkadzali podczas rozmowy).

Rozmowę online trzeba traktować tak samo, jak tradycyjną – zadbać o wygląd zewnętrzny (a w tym przypadku również o tło rozmowy) oraz pamiętać o mimice i mowie ciała. W razie wątpliwości co do jakości połączenia czy dźwięku rozmowę można wcześniej przećwiczyć z kimś znajomym. By uniknąć stresu, dobrze mieć na uwadze, że w razie nagłych problemów technicznych można poprosić o przełożenie rozmowy na inny termin – rekruterzy zdają sobie sprawę z trudności, jakie mogą się pojawić, i podchodzą z dużą wyrozumiałością do kandydatów rekrutowanych zdalnie.